Zaczynam dorastać od co wyczynia z kobietą ukończenie 21 lat.
Do mojej małej główki wszystko dochodzi z maleńkim opóźnieniem nie skończona matura do której brakowało tak niewiele mam tyle żalu do siebie..(miłość była ważniejsza niż nauka i nigdy więcej ..)
Zaczynam dostrzegać istotę zarabiania i chęci odkładania czegoś na czarną godzinę czy chociażby wakacje.Wydaje coraz mniej.Nie mam czasu na większe zakupy.Więc moim codziennym sklepem jest siódemka ( piekarnia którą mam nieopodal gdy muszę rano wyprowadzić psa).
I raz góra dwa razy w tygodniu biedronka gdy lodówka naprawdę świeci pustkami..
Nie wiem jak ustawić sobie posiłki by żyć normalnie na tych pieruńskich nockach lubię je ale mam żal sama do siebie( bo jak tak dalej będę robić to na pewno nie schudnę).
Nie regularne i zimne posiłki przez cały dzień to nic dobrego.A jak już się zdarzy to jest to ewidentnie mało zdrowy posiłek.
Myślę o wizycie u dietetyka by powiedział mi co i o której mogę jeść prowadząc nocny tryb życia..
"szanuj szefa swego zawsze możesz mieć gorszego".- Taką tabliczką szefostwo wywołało uśmiech na naszej twarzy.Tabliczka twardo zawieszona jest na parapecie przy stole gdzie popijamy kawkę.
Po za tym nie sposób ich nie szanować gdyż może każdy z majstrów jest na swój sposób inny aczkolwiek w gruncie rzeczy to złoci faceci ;)
Zacznę od tego co najbardziej lubię to P.Mirek bardzo miły,zabawny wesoły i ciekawski. Mając z nim nocki nie nudziłam się w ogóle do tego nawet mi pomagał jest pracowity i widać że kocha tę pracę. Ma tak fajne spojrzenie idzie się zakochać :P i gdy rozmawia to intensywnie trzyma z drugą osobą kontakt wzrokowy. heh a jakie to śmieszne i miłe jak ktoś ponad Tobą powie do Ciebie słoneczko,bądź rozmawiając z kimś innym ona jest kochana heh ;) .
Jak popsuła się moja "EWKA" to się śmiał,że ją wykończyłam i że muszę wykąpać się w święconej wodzie i jakąś czerwoną wstążeczkę przywiązać sobie do ręki czy nogi :P- heh tiaa i odpędzą złe moce.
Co za tym idzie od tego czasu zmieniają mi maszyny jak rękawiczki :P i dobrze przynajmniej się nie nudzę ;) a Jak on dziś się ze mną przywitał to powiedział" Ty dziewczyno chyba awansowałaś ,że na taką maszynę Cię dali,pożartowali troszkę i odeszli..
P. Tomek to niby brat P Mirka ale nie wierzę wyglądają całkiem inaczej ani kolor włosów ani oczu nic ich nie łączy. Mało ufny i sprawia wrażenie osoby trochę zamkniętej w sobie delikatnie kontroluje ale sam też przesypia pół nocy w samochodzie..a to troszkę nie miłe gdy wszyscy pracują.Dopiero w tym tygodniu troszkę bardziej się na mnie otworzył i wreszcie widzę odrobinę miłego człowieka w nim..Wiem co ich łączy to spojrzenie.U jednego jest ono ufne a u drugiego lekko chłodne ..
No i Marcin nie wiele starszy ode mnie małomówny ale dobrze patrzy mu z oczu- nie potrafię nic więcej o nim powiedzieć...
W ludziach budzi się zdziwienie dlaczego o 6 rano pies wędruje przy moim boku i czy aby na pewno to ja..
Plany na najbliższe miesiące:
- praca- pracować tam przez najbliższy czas wiadomo dlaczego)
- nauka angielskiego - możecie życzyć mi wytrwałości mam korki 3 razy w tygodniu ale mało czasu by się uczyć
- wizyta u dietetyka- plan posiłków
- zabranie się za pracę maturalną na Polski i nauczenie się jej..
JAK ZDAM CHCĘ IŚĆ NA STUDIA A BYNAJMNIEJ ZOBACZYĆ JAK TO JEST :)
TEN ROK JEST DOŚĆ AMBITNY...

